Ukraina zmniejsza opłaty za tranzyt gazu

,

Pomimo istniejącego konfliktu na li­nii Rosja-Ukraina, Ukrtranzgaz pro­ponuje obniżenie prawie o połowę opłat za tranzyt gazu przez teryto­rium Ukrainy. Czy to dobra strate­gia w kontekście sporu polityczne­go, w momencie opóźnień prac nad NS2?

Ukraiński OSP obniżył opłaty za prze­sył tranzytowy gazu ziemnego w od­niesieniu do punktów wejścia i wyj­ścia do systemu sieci przesyłowej, obowiązujące od 1 stycznia 2019 r. Jak podają władze, celem posunięcia jest zwiększenie konkurencyjności eksportu gazu przez Ukrainę, w ob­liczu prawdopodobnego powstania gazociągu Nord Stream 2 (NS2) oraz postępującej realizacji połączenia Turkish Stream. Kolejnym podawa­ średnionym powodem jest planowana ob­niżka hurtowych cen gazu na rynku wewnętrznym, która wyniesie około 6 USD/1000 m3.

Cena wszystkich taryf dla punktów wejścia dla tranzytu międzynarodo­wego będą wynosić 6,28 USD/1000 m3, czyli o 49,6% mniej niż obecnie obowiązujące (12,47 USD/1000 m3). Nie przesądza to natomiast o jed­nolitości stawek, ponieważ te będą dodatkowo zależeć od długości prze­bytej drogi, od punktu wejścia do punktu wyjścia.

Zasadnicze tło polityczno-ekono­miczne zmiany wiąże się jednak ze zbliżającymi się 3-podmiotowy­mi negocjacjami UE-Ukraina-Ro­sja w sprawie umowy tranzytowej Ukrtranzgazu z Gazpromem, która wygasa z końcem 2019 r.

Czy zredukowanie kosztów przesyłu paliwa przez Ukrainę wzmocni sta­nowisko Kijowa? Wiąże się to jed­nak ze wzruszeniem obecnego sys­temu rozliczania się z Gazpromem, który opiera się na umowie z 2009 r., zgodnie z którą Rosjanie płacą 2,7 USD/1000 m3 za 100 km prze­bytej gazociągiem trasy przez daną jednostkę gazu. Nowelizacja prawa energetycznego oznaczać będzie, że Gazprom będzie musiał uznać opłaty za wejście i wyjście do sieci przesyło­wej, jeżeli dojdzie do porozumienia stron.