Propozycje zmian trybu podejmowania decyzji klimatycznych UE

,

Propozycje zmian trybu podejmowania decyzji klimatycznych UE 

Zbyt szybka polityka UE dot. redukcji emisji zanieczyszczeń może znacząco wpłynąć na strukturę zaopatrzenia w energię poszczególnych państw członkowskich, co może zagrozić m. in. polskiej gospodarce. Pojawiają się propozycje wprowadzenia trybu rozstrzygnięcia w oparciu o art. 192 Traktatu Lizbońskiego.

Obecną podstawą prawną określającą sposób i zasady podejmowania decyzji klimatycznych w ramach UE określa Traktat Lizboński z 2007 r. (ratyfikowany przez Polskę w 2009 r.).  Zgodnie z postanowieniami wszystkie decyzje mające na celu ochronę środowiska UE winny być podejmowane wspólną decyzją Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej.

Działania UE jednoznacznie dążą do diametralnego ograniczeniu emisji. Plany redukcji emisji zanieczyszczeń na 2020 i 2030 r. mogą poważnie zagrozić interesom polskiej gospodarki elektrycznej, w głównej mierze zasilanej węglem. Decyzje redukcyjne zostały podjęte jednomyślnie, aczkolwiek szczegółowe regulacje prawne były już uchwalane zwykłą drogą. Kolejne obawy może budzić proponowana reforma systemu pozwoleń na emisję (EU ETS).

Strona Polska w swoich działaniach wskazuje na art. 192  punkt 2, w którym mowa o decyzjach „wpływających znacząco na wybór państwa członkowskiego między różnymi źródłami energii i ogólną strukturę jego zaopatrzenia w energię”. W takiej sytuacji niezbędna jest jednomyślność. Dzięki wdrążaniu takich rozwiązań, poprzez pominięcie procedury współdecydowania PE, a jedynie jego fakultatywny charakter w procesie podejmowania decyzji Polska mogłaby uniknąć niekorzystnych dla siebie regulacji.

Pojawiają się propozycje różnych obciążeń związanych z realizowaniem celów klimatycznych na poszczególne państwa członkowskie. W odpowiedzi, na które pojawiają się argumenty o Europie dwóch prędkości oraz możliwości rozstrzygnięcia sprawy przez TSUE.