Paryski szczyt klimatyczny COP 21 – zobowiązanie do ograniczenia wzrostu globalnego ocieplenia do 2°C

,

Podpisanie Porozumienia Paryskiego zakładającego ograniczenie wzrostu temperatury do 2°C poprzez ograniczenie emisji gazów cieplarnianych może oznaczać wzrost znaczenia gazu na rynkach światowych (np. w transporcie), jak również powrót do szeroko zakrojonych poszukiwań gazu łupkowego w UE.

12 grudnia br. w Paryżu zakończyła się Konferencja Klimatyczna ONZ (COP 21). Celem Konferencji było ustalenie zobowiązań dla państw uczestniczących w kwestii zapobiegania zmianom klimatu. Udało się wypracować globalną umowę klimatyczną, którą podpisało niemal 200 państw.

Zgodnie z tą umową państwa-sygnatariusze zobowiązały się do podjęcia działań w celu ograniczenia wzrostu temperatury wyraźnie poniżej 2°C, przy czym docelowo ma być osiągnięty cel wzrostu temperatury o maksimum 1,5°C w porównaniu do poziomu przedindustrialnego. Cele te zostały wyznaczone do osiągnięcia do 2030 r.

Warto zwrócić uwagę na kilka kwestii związanych z niniejszym porozumieniem. Po pierwsze, składa się ono z 2 części –  ogólnej oraz dotyczącej zobowiązań narodowych. To właśnie w części drugiej państwa sygnatariusze wyznaczą swoją drogę do osiągnięcia celu ograniczenia zmian klimatycznych. Zobowiązania narodowe mają być co 5 lat rewidowane. Kolejnym ważnym aspektem jest brak odniesienia do ‘dekarbonizacji’ i zastąpienie jej ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych. Jest to spowodowane faktem, że wiele państw sygnatariuszy nadal ma gospodarkę opartą w głównej mierze na węglu i nie ma zamiaru z niej rezygnować. Niemniej może to również oznaczać wzrost nakładów na opracowanie technologii ograniczających emisyjność elektrowni węglowych, czy też renesans technologii zgazowywania węgla. Pomimo braku odniesień do węgla, lobby węglowe (Eurocoal) uważa, że porozumienie oznacza de facto wskazanie węgla jako paliwa szkodliwego (przedstawiciel Eurocoal stwierdził, że sektor węglowy zostanie teraz napiętnowany, niczym niegdyś niewolnictwo). Ponadto, kraje rozwinięte zobowiązały się przekazać do 2020 r. 100 mld USD dla krajów rozwijających się na pokrycie kosztów transformacji. Nie został jednak określony mechanizm tworzenia tego funduszu, ani też kwoty, w jakich poszczególne państwa rozwinięte miałyby w nim partycypować.

W odniesieniu do samej procedury – wejście w życie Porozumienia Paryskiego zależy od jego ratyfikacji przez poszczególne państwa sygnatariuszy. Warto przypomnieć w tym miejscu, że właśnie ze względu na ten etap Protokół z Kioto zaczął obowiązywać dopiero po 7 latach od jego podpisania.

Zawarcie globalnego porozumienia w sprawie zmian klimatycznych świadczy o coraz większym nacisku środowisk międzynarodowych na zatrzymanie zachodzących zmian klimatycznych. Pomimo, że brak jest wyraźnego mechanizmu egzekwowania zobowiązań podjętych przez poszczególne państwa, należy oczekiwać, że w przyszłości coraz więcej gospodarek światowych będzie starało się ograniczać swoją emisyjność.

W odniesieniu do gazu, traktowanego jako paliwo przejściowe, pojawia się dzięki temu szansa na wzrost jego znaczenia. Po pierwsze, ze względu na ciągle nieopłacalne ekonomicznie inwestycje w energetykę odnawialną może nastąpić powrót do idei poszukiwań gazu łupkowego w UE. Po drugie, możliwe jest rozpowszechnianie technologii zgazyfikowania węgla, która umożliwi wykorzystanie tego surowca, a ponadto zapewni dodatkowe źródło gazu. Pomimo, że w Porozumieniu brak jest wzmianek o transporcie – należy oczekiwać, że również w tym sektorze rozwijać się będzie coraz większy rynek zbytu dla gazu.